9 „baniek” dla CDS?

Spółka Centrum Dziedzictwa Szkła miała utrzymywać się sama i spłacić kredyt. Praktycznie od początku korzysta ze wsparcia gminy, a teraz okazuje się, że miasto powinno przekazać jej też środki na spłatę kredytu. W sumie chodzi o to by 30 grudnia radni w dwóch głosowaniach zgodzili się na przekazanie spółce 9 mln złotych. cds1

Klapa w CeDeSie?

Według mnie ta sytuacja to przyznanie się do kompletnej klapy finansowej CeDeS. Tak to po prostu wypada nazwać. Spółka miała sama się utrzymać i sama spłacić kredyt. Przypomnijcie sobie jak zapewniano, że to prawie 5-milonowe wsparcie tuż po otwarciu to w zasadzie „pożyczka”, ze spółka to odda, bo przecież ma się utrzymywać sama. O tym już nie ma mowy. Za to teraz proponuje się żeby to Miasto dało ponad 7,5 mln na spłatę kredytu, a ponadto, żeby nadal pokrywało straty spółki. W uzasadnieniu uchwały napisano o dopłatach do CeDeS w latach 2014-2026… To trzy kadencje.

Trzeba tu sobie uświadomić, że gmina to my. Gmina to wspólnota samorządowa osób zamieszkujących na danym terenie, np. w Krośnie. W przypadku gdy nas przedstawiciele w Radzie zgodzą się na przekazanie ponad 9 mln do CeDeS, to będzie mniej więcej tak, jakby każdy z nas dofinansował spółkę kwotą około 200 zł. Każdy, z niemowlętami włącznie. Oczywiście, jeżeli zechcemy pozwiedzać ten obiekt tak hojnie dotowany w naszym imieniu, to i tak musimy kupić bilet.

„Przynajmniej Rynek ożył” czyli lemingoza krośnieńska
Czy to się opłaca? CeDeS miał przyciągnąć nawet 100 tysięcy turystów rocznie. O takiej liczbie rozmawiałem w jednym z wywiadów z prezydentem, o takiej mówiono na otwarciu obiektu. Ze znajomymi finansistami i przedsiębiorcami robiliśmy nawet obliczenia w oparciu o dostępne dane i wychodziło nam, ze te 100 tysięcy rocznie to wręcz minimum by spółka mogła działać. Aktualnie daleko jest do takiego poziomu. Zwiedzających jest ponad 30 tysięcy rocznie, ale w tym są też miejscowi i wycieczki z lokalnych szkół. Biorąc pod uwagę, że podejmowane są uchwały do dofinansowaniu CeDeS na bieżącą działalność spółki kwotami w wysokości od 1 do 1,5 miliona rocznie, to oznacza, że dopłacamy do każdego turysty nawet 50 zł (nie uwzględniam tu spłaty kredytu spółki środkami pozyskanymi z Miasta).
Czy turystyka polega na dopłacaniu do turysty? Jeżeli tak, to można znacznie taniej. Można np. ogłosić, że każdy przyjezdny otrzyma w Biurze Informacji Turystycznej „talon na pizzę i piwo”, czyli bon powiedzmy na 20 zł, który można zrealizować w wybranych restauracjach, a finansowany jest przez gminę. Chcielibyście płacić za obiady turystów czy może to absurdalny pomysł? Dlaczego zatem pomysł polegający na (de facto) dopłacaniu nawet 50 zł do  turysty zwiedzającego CeDeS uważany jest za mniej głupi?

„Za wszelką cenę!”
Anonimowi zwolennicy tezy, że „CDS wart jest każdych pieniędzy” zwykli twierdzić, że dzięki temu „Rynek ożył” itd. Ja uważam, że na ożywienie Rynku wpłynęło przede wszystkim to, że w 2013 roku po raz pierwszy w sezonie turystycznym nie był to teren prac ciężkiego sprzętu, ani plac manewrowy dla Kamaza. Proszę zauważyć: w 2012 był już CDS, rozreklamowany, tyle co otwarty, a Rynek nie ożył, bo pracowały na nim koparki i zagęszczarki. W 2013 ciężki sprzęt się nie pojawił, wiec jest ożywienie na Rynku. Pozostaje jeszcze pytanie ilu z tych turystów zwiedzających CeDeS i tak odwiedziłoby Krosno? Mamy przecież o wiele wiecej atrakcji w okolicy, które zawsze były obiektem zainteresowania turystów. 33 tysiące zwiedzających rocznie to zaledwie 90 osób dziennie! Cóż to jest dla blisko 50-tysiecnego miasta z zabytkowym Rynkiem? Hm, może by tak te 9 milionów wyłożyli Ci, co uważają, że warto każde pieniądze włożyć w CeDeS? Może niech zaczną od własnej kasy, a nie cudzej? Jeżeli projekty dofinansowania spółki popiera 12 radnych (szacuję), dwóch prezydentów (zgaduję, że przynajmniej jeden jest przeciw) i jeden arcyredaktor, to musieliby się złożyć po jakieś 650 tysięcy. Śmiało Panowie i Panie! Jestem nawet za tym, żebyście mogli objąć udziały w tej spółce. Przecież wg waszego uzasadnienia nic na tym nie stracicie, bo to będzie dalej wasz majątek o identycznej wartości… Już widzę jak byście swoje WŁASNE pieniądze inwestowali na takich zasadach.

„Przedłuż umowę”
Wyobraź sobie, ze firma, z której usług korzystasz zaproponowała Ci nowy tablet za przedłużenie umowy. Za 300 zł, żadnych dodatkowych kosztów. Po miesiacu jednak okazało się, ze masz dopłacić 900 zł oraz przez 12 miesięcy płacić abonament wyższy o 100 zł. Co byś powiedział takiej firmie? A co powiesz prezydentowi Przytockiemu i radnym, którzy podniosą rękę za dofinansowywaniem CeDeSu?

„Duża firma”
Wyobraźmy sobie taką sytuację: Zarząd pewnej firmy nie wywiązuje się z powierzonego zadania tzn. klientów jest 3 razy mniej, a koszty 7 razy większe niż informowano właściciela. Co właściciele powinni zrobić z Zarządem i Radą Nadzorczą takiej firmy?
Uznajmy, że to pytanie retoryczne.

O decyzji radnych w sprawie 9 „baniek” poinformuję jeszcze w tym roku. Natomiast jak ktoś chce dowiedzieć się czegoś o tłumnie odwiedzanych atrakcjach turystycznych, to niech wpisze sobie w google: „Bałtowski Park Jurajski”. W wiosce liczącej nieco ponad 700 mieszkańców zbudowano atrakcje przyciągającą ponad 300 tysięcy turystów rocznie.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 28 grudnia 2013 Odpowiedz

    A pamiętam jakie wojny były o ten nieszczęsny CDS, jakie psy wieszali na każdym kto śmiał powątpiewać w sukces tego przedsięwzięcia, heh, makabra, może podlinkuj do tych tematów dla przypomnienia dyskusji?
    A jak bronili CDS-u na K24, heh.
    Powinno się to rozwiązać czym prędzej, skoro to trup. I pomyśleć co zrobić z pozostałym po tymże trupie majątkiem. Jakieś pomysły?

  • Piotr 28 grudnia 2013 Odpowiedz Author

    Z tym jest taki „mały problem”, że miasto wzięło dotację na CeDeS. Jeżeli zlikwiduje się tę skarbonkę przedwcześnie, to trzeba będzie oddać kasę… Tym samym najwyraźniej zarząd nie ma motywacji do właściwego działania, bo zawsze straty pokryje gmina – czyli my :/

  • Yeri 28 grudnia 2013 Odpowiedz

    No to klapa na pełnej linii. A miało być tak pięknie, hehh.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook