„Musi być jakaś alternatywa”

Jak nazwać rondo? Kasowanie / nabijanie głosów w sondzie internetowej na jednym z lokalnych portali zrobiło swoje, dwie nazwy zostały mieszkańcom obrzydzone. Jest to o tyle żałosne, że i tak internetowe głosowania najprawdopodobniej nie miałby znaczenia przy uchwalaniu nazwy.

Alternatywy4Kadr z serialu „Alternatywy 4” Stanisława Barei. Fot. www.alternatywy4.net

W internetowym głosowaniu w lokalnym „Matrixie” najbardziej popularne były nazwy: Stanisława Kochanka i Żołnierzy Wyklętych. Główny agent „Matrixa”, Adrian, jednak unieważnił sondę między innymi dlatego, że …głosowali ludzie z poza Krosna. No tak, to bardzo zaskakujące, że w ankiecie dostępnej w Internecie mogą zagłosować ludzie z całego świata, prawda? Odnoszę wrażenie, że „agentowi” po prostu nie przypadł wynik.
Temat jest tak bardzo nieistotny, że postaram się w jak największym skrócie zwrócić uwagę tylko na pewne szczegóły, żeby wykazać, że „Matrix” robi przysłowiowe z igły widły. Przy okazji jest kilka cikawych spraw, o których „Matrix” nie informuje: np. przewodniczący Komisji Rewizyjnej (teść skarbnika miasta) łamał Statut i ustawy… ale co tam, ważniejsza jest nazwa dla ronda.

Od czego się zaczęło?

„Matrixowy” agent Adrian twierdzi, że pierwsza była propozycja lokalnych stowarzyszeń, by nadać nazwę na cześć krośnieńskiego artysty, Stanisława Kochanka. dopiero później ten niedobry PiS złożył swój projekt. Trudno oceniać, czy to tylko nierzetelność, czy już celowa manipulacja. O ile wiem, projekt nazwy „Im. Stanisława Kochanka” nie był zgłoszony gdy już zbierano podpisy pod nazwą „Im. Żołnierzy Wyklętych”. Ponadto inicjatywa tej drugiej nazwy wyszła od mieszkańców okolic nowego ronda, a związanych z Rodzinami Katyńskimi i Żołnierzami Wyklętymi. Ci ludzie poprosili radnych PiS o pomoc i ją otrzymali. To nie był pomysł radnych. Nie chciało się „Matrixowi” sprawdzić czy nie pasowało do tezy? Właściwie to nie ma większego znaczenia, który projekt był pierwszy, ani nie ma się co dziwić, że „Matrix” coś przekręca.

Czy liczba głosów to argument?

Proszę zwrócić uwagę, że w przypadku obu tych nazw argumentem jest przypomnienie postaci nieco zapomnianych, niedocenionych! W tej sytuacji należy uznać, że właśnie mała liczba głosów byłaby argumentem za nadaniem nazwy na zasadzie: „Kochanek to taki zdolny, zasłużony człowiek, a nikt o nim nie pamięta. Trzeba nadać nazwę nowego ronda na jego cześć, żeby to zmienić.”

„Głosowanie dozwolone tylko dla krośnian”

O ile wiem, „matrixowa” sonda nie była opatrzona powyższym zastrzeżeniem. Zjawiskiem powszechnym i dobrze znanym jest głosowanie ludzi z całej Polski (i nie tylko) nawet w lokalnych ankietach. Tym samym zaskakujące jest zaskoczenie dyplomowanego socjologa, że tak się stało i tym razem. Zresztą nie ma w tym nic złego. Nadawanie nazw ulic, placów mostów itp. może być tez elementem promocji gminy, tak jak znane rondo „Im. Bohaterów Basenu Narodowego” w Łosicach. Zatem zainteresowanie nazwą ronda w Krośnie, jest zarazem zainteresowaniem Krosnem. Przykre tylko, że „Matrix” przedstawił Krosno jako miasto maluczkich manipulatorków przestawiających wyniki sondy. Żeby było ciekawiej, to ja na moim profilu na fb przez kilka dni obserwowałem jak znajomi propagują głosowanie na nazwę „Im. Kochanka”. Nikt nie mówił, że „głosują tylko krośnianie”. Ba! To udostępniali też moi znajomi z poza Krosna. Zwolennicy „Im. Żołnierzy Wyklętych” obudzili się jakieś 3 dni później i dopiero to zdaniem „Matrixa” było „nabijaniem głosów”. Trudno, taki jest urok internetowych sond, socjolog powinien wiedzieć i się nie przejmować.

Sonda bez znaczenia

Sonda na prywatnym portalu raczej na pewno nie byłaby argumentem przy ustalaniu nazwy ronda. O tym zdecyduje Rada Miasta. Być może „agent” wymarzył sobie, że radni zagłosują za jego ulubioną nazwą, tak jak wskaże „matrixowa” sonda. W takim przypadku zapewne by ogłosił: „Jest nazwa, taka jakiej chcieli nasi użytkownicy!” itd. Niestety coś mu nie wyszło, pewnie stąd teraz taka zrzędliwość u niego. Biorąc jednak pod uwagę, że w internetowej sondzie nie wiadomo nawet czy głosowały osoby z Krosna czy z poza miasta, to po prostu takie głosowanie nie ma znaczenia dla Rady. Niezależnie od wyniku.

Zniechęcenie do nazw

Kwas, który zrobił „Matrix” manipulując sondą, w moim przekonaniu zniechęca do wszystkich rozważanych do tej pory nazw. Którakolwiek nie zostałaby wybrana, to i tak zwolennicy pozostałych nazw będą mogli myśleć, że to wina manipulacji przy sondzie. Proszę zwrócić uwagę, że to działa we wszystkie strony. Jeżeli zostanie wybrana nazwa „Żołnierzy Wyklętych”, to zwolennicy innych nazw stwierdzą, że „to dlatego, że nabijali głosy”. Jeżeli będzie wybrana nazwa „Im. S. Kochanka” to inni powiedzą: „bo matrix przestawił wyniki” itd. Teraz trudno o zgodę w tym temacie, tym bardziej, że gorącym dyskusjom towarzyszyły oskarżenia o wzajemną nieprzychylność i bardzo mocne słowa. Bez wdawania w szczegóły powiem krótko: ludzie pokłócili się o drobiazg, który nie jest tego warty.

Jakiś kompromis?

Ciekawe kompromisowe rozwiązanie zaproponował jeden z moich znajomych na fb. Stwierdził, że można użyć obu nazw. Rondo na Zawodziu nazwać „Im. Kochanka”, bo w tamtej okolicy są ulice nazywane na cześć artystów. Natomiast inne rondo, w okolicy, gdzie ulice noszą nazwy na cześć bohaterów narodowych i wojennych (Bohaterów Westerplatte, Hallera itd.) nazwać na cześć Żołnierzy Wyklętych. Jest to rozwiązanie, tylko czy do zaakceptowania jesli ostra dyskusja dotyczy tego konkretnego ronda, a mieszkańcy zebrali już setki podpisów za tą drugą nazwą? W urzędzie złożyli ponad 400 podpisów, ale zbierane są kolejne. Dowiedziałem się, że chcą mieć w sumie tysiąc. Czym jest nawet 1000 głosów w anonimowej sondzie w Sieci w porównaniu do 1000 podpisów mieszkańców z numerami PESEL? Pytanie czy te podpisy będą przekonujące, w sytuacji, gdy zwolennicy nazwy „Żołnierzy Wyklętych” są już odsądzani od czci i honoru jako oszuści nabijający głosy? Niekończący się konflikt murowany…

Musi być jakaś alternatywa!

 Absurdalność sytuacji mogłaby służyć jako scenariusz do filmu Barei. Zatem może po prostu nazwać to nowe rondo „Rondem Alternatywy”? Pasowałoby idealnie, tym bardziej, że celem jego powstania jest właśnie…alternatywa komunikacyjna. Do tej pory, jak to ładnie ujął pan Leszek, zastępca Naczelnika Drogownictwa: „wszyscy spotykamy się na rondzie obok poczty”. To jajowate rondo przy głównej poczcie jest zarazem głównym skrzyżowaniem Krosna, przez które przejeżdża większość kierowców z Krosna i okolicy. Budowa nowego mostu na ul. Konopnickiej i budowa ronda obok parku stworzy alternatywną trasę. O tym mówił Paweł Krzanowski w 2010 roku i ten plan został już praktycznie zrealizowany. Przejazd przez nowe rondo będzie długo oczekiwaną alternatywą dla wielu kierowców. Żeby było śmieszniej to można nazwać rondo „Imienia Alternatywy 4”. W takim układzie wzmianka w Telekspresie byłaby pewna, podobnie jak masowy wirusowy marketing w sieci: memy, demoty, kwejk itd. Tylko czy ktoś w krośnieńskim samorządzie myśli takimi kategoriami?

Komentarze

komentarzy

1 Komentarz

  • kibel23 12 grudnia 2013 Odpowiedz

    ale jazda !
    świetnie wychwyciłeś Piotr te „niuanse” !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook