Koniec „tajnych komisji”? Wątpię.

Radni rządzącego w Krośnie Klubu Samorządowego, w tym Stanisław Słyś (członek PO) w niepokojący sposób wypowiadają się nt. jawności obrad Komisji Rady Miasta. Co prawda głosowali ostatnio zgodni z jednoznaczną opinią prawną, która rozprawiła się z fragmentem Statutu  używanym do tej pory w celu wypraszania obywateli z obrad. Jednak z drugiej strony nadal mają wątpliwości.

Mnie radni próbowali wyrzucać z Komisji na początku tego roku: Tajni Radni
Jako pretekst służyło biorące się nie wiadomo skąd przekonanie, ze zasady jawności sesji i komisji regulują odmienne przepisy. Drugim był § 93 ust.5 Statutu Miasta Krosna dotyczący Komisji Rewizyjnej.

W ostatnich miesiącach inny obywatel zderzył się właśnie z § 93, bo chciał wejść na obrady Komisji Rewizyjnej. Wyproszono go cytując wspominany fragment statutu:  „W posiedzeniach Komisji Rewizyjnej w trakcie przeprowadzania kontroli mogą brać udział tylko jej członkowie, zaproszone osoby oraz Przewodniczący Rady lub Wiceprzewodniczący”. W efekcie obywatel zaskarżył Statut jako niezgodny z Konstytucją, ustawą o samorządzie i ustawą o dostępie do informacji publicznej. Sprawę wyjaśniła opinia prawna, z którą (o dziwo) zgodził się cały Klub Samorządowy.

Oto najistotniejszy fragment opinii:

“W ustawie o samorządzie gminnym nie przewidziano żadnych ograniczeń prawa wstępu na posiedzenia komisji rewizyjnej, ogólnie jedynie w art. 11 b ust.1 zastrzeżono, iż jawność działania organów gminy może podlegać ograniczeniom wynikającym wyłącznie z ustaw. Dlatego też, biorąc pod uwagę powyżej wskazane przepisy prawa powszechnego, zapis art. 93 ust.5 Statutu należy interpretować w ten sposób, że dotyczy on czynnego udziału w posiedzeniu, czyli możliwości zabierania głosu, składania wniosków, udziału w głosowaniu itp., a nie odnosi się do praw obywateli do obserwowania przebiegu posiedzenia. Dlatego też analizowany zapis Statutu nie narusza wskazanych przez wnioskodawcę przepisów prawa”.

Radni jednak nie wyglądają na przekonanych do końca. Oto ich główne wątpliwości wraz z moim krótkim komentarzem (śródtytuły moje, acz zainspirowane fantazją radnych):

„Po co on tu?!”

Radna z Komisji Rewizyjnej (!), Anna Bazan (Klub Samorządowy),  także zabrała głos – Proszę zwrócić uwagę, że ten pan jest zamieszkały w Głowience. Kiedy przyszedł było to zaskoczeniem dla nas. Zastanawialiśmy się w jakiej sprawie mieszkaniec Głowienki przyszedł do nas – mówiła Anna Bazan – Myśmy na Komisji Rewizyjnej chwilę rozmawiali o tym czy powinien wejść czy nie powinien. Na tę sprawę należy popatrzeć trochę z oddali, a nie, że wyprosiliśmy go i tyle. No przecież żeśmy rozmawiali – dodała radna Bazan. Zaskoczenie radnych jest co najmniej dziwne. Należy zwrócić uwagę, że ustawa o dostępie do informacji publicznej stwierdza jasno:
“Art. 2.

1. Każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej, zwane dalej „prawem do informacji publicznej”.

2. Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego”.

Nie ma znaczenia skąd jest obywatel i co go interesuje. Jeżeli obrady są jawne, to należy jawnie obradować, a nie zastanawiać się dlaczego ktoś słucha i patrzy.

„Spróbuj tak wejść do Sejmu!”

S.S.Przewodniczący Rady, Stanisław Słyś

Przewodniczący Rady Miasta, Stanisław Słyś (Klub Samorządowy, członek PO) porównał Radę do Sejmu oraz stwierdził, że na posiedzenia komisji sejmowych też nie może każdy wejść. Część radnych była odmiennego zdania, a przewodniczący odparł – Proszę to zrealizować. Różnica jest jednak taka, że zgodnie z Art 61 Konstytucji RP zasady wstępu na obrady organów gminy określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy. Tym samym z mocy samej Konstytucji w przypadku komisji w gminie i komisji senackich oraz sejmowych obowiązują odmienne przepisy. Komisje sejmowe też są jawne, często są nawet transmitowane na żywo (można zatem je oglądać w całej Polsce bez wchodzenia do Sejmu). Transmitowane są nawet Komisje Śledcze. Regulaminy Sejmu i Senaty utrudniają wstęp (np. należy wcześniej się zgłosić i otrzymać kartę wstępu) na komisje osobom z zewnątrz, ale go nie uniemożliwiają.

„Wszedł tak, jak by wchodził na sesję”

Stanisław Cz.Przewodniczący Komisji Rewizyjnej, Stanisław Czaja

– To nie było “nie wpuszczenie” . Ten obywatel wszedł na komisję, tak samo jakby wszedł dzisiaj na sesję i miał prawo uczestniczyć i tak dalej. Obywatel sam wszedł – podkreślał zaaferowany Przewodniczący Komisji Rewizyjnej (!) Stanisław Czaja (Klub Samorządowy), zupełnie jakby wstęp na sesję znacząco różnił się od wstępu na komisję, podczas gdy prawo wstępu obywateli na sesję i komisję regulują dokładnie te same artykuły tych samych ustaw (Ustawa o samorządzie gminnym: Art. 11b. 2. Jawność działania organów gminy obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady gminy i posiedzenia jej komisji).

„Jawność to kwestia etyczna, a nie prawna”

Wiceprzewodniczący Rady (!), Zbigniew Kubit (Klub Samorządowy) apelował o skończenie dyskusji. Stwierdził, że z jednej strony wnioskodawca nie ma racji, bo Statut nie jest sprzeczny z ustawami, natomiast to co się wydarzyło jest kwestią etyczną, a nie prawną. – Statut nie jest sprzeczny z prawem, a to co mówi pan radny Kolanko to są sprawy natury etycznej i moralnej, ale nie mające nic wspólnego z naruszeniem prawa – podkreślił radny Kubit. Niestety wiceprzewodniczący nie ma tak do końca racji, Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej przewiduje sankcje za odmowę dostępu do informacji publicznej (Art. 23.).

„Ja sobie nie wyobrażam!”

prezydiumZdzisław Dudycz (po lewej) i Stanisław Słyś w Prezydium Rady Miasta

Wiceprzewodniczący Rady (!) Zdzisław Dudycz dodał – Ja sobie nie wyobrażam, żeby podczas komisji rewizyjnej, która dokonuje kontroli prezydenta, żeby przyszło 10-15 osób, to ja sobie takiej sytuacji nie wyobrażam. Statut został uchwalony, jasno określa, kto może brać udział w komisji i tego się trzymajmy – podkreślał radny Dudycz, jednak chwilę później, w głosowaniu poparł opinię, wg której zapis Statutu nie odnosi się do udziału publiczności przy pracach Komisji.

Proszę zwrócić uwagę na funkcje pełnione przez wymienione osoby. to są: Przewodniczący Rady i dwaj Wiceprzewodniczący. Ludzie odpowiedzialni za organizację pracy Rady! To są członkowie i Przewodniczący Komisji Rewizyjnej. Komisji, która ma stać na straży przestrzegania prawa w samorządzie.

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook