Solidarna czy totalitarna?

Solidarna Polska chce zakazu noszenia noży oraz ogólnie „innych przedmiotów o charakterze ofensywnym”. PiS się przychyla do tych totalitarnych pomysłów. Niby idea słuszna: zabrać noże bandytom, więc dlaczego jestem przeciw?

OLYMPUS DIGITAL CAMERAFot. Nicolas von Kospoth (wikipedia, public domain)

Przedstawiam moje argumenty przeplatane cytatami z nierozgarniętych wypowiedzi Pana posła Arkadiusza Mularczyka, który był propagatorem tego pomysłu. Najpierw Mularczyk – W obecnym stanie prawnym napastnik nie ma żadnych oporów przed posiadaniem noża, bo kara, która może go za to spotkać, nie jest dolegliwa .  Proszę posła (jak znajdzie poseł czas, żeby to przeczytać), w ogóle kary za napadanie na ludzi nie są zbyt dolegliwe! Niskie wyroki, często w zawieszeniu, za pobicia i uszkodzenia ciała! Niskie wyroki za śmiertelne pobicia. Brak kary śmierci za morderstwa. To rozzuchwala napastników.
Mularczyk podkreśla: – Jeżeli potencjalny przestępca będzie miał świadomość, że sam fakt posiadania noża w miejscu publicznym będzie zagrożony dolegliwą karą, to przynajmniej części z potencjalnych napastników, „dosłownie i w przenośni” odbierzemy broń z ręki.” – bzdura godna raczej osła niż posła. Przestępcy z samej definicji nie przestrzegają prawa, gorzej z ich potencjalnymi ofiarami, które całkowicie rozbroicie.

Klub Parlamentarny Solidarna Polska proponuje, by posiadanie w miejscu publicznym noża lub innego niebezpiecznego narzędzia o charakterze ofensywnym, jeżeli posiadanie takiego przedmiotu nie wynika z obowiązków zawodowych, sportu rekreacji lub prozaicznej konieczności przewiezienia kupionego zestawu noży kuchennych do domu, było przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat dwóch – proponuje Mularczyk, a ja osobiście czułbym się bezpieczniej mając prawo do posiadania pałki teleskopowej, niż mając świadomość, że w razie ataku nożownika w miejscu publicznym, uzbrojony będzie tylko nożownik.

– Oczywiście, poza dolegliwością kary, odstraszać od popełnienia przestępstwa powinna również jej nieuchronność, za zmianą prawa powinna iść również poprawa skuteczności działania organów ścigania  – przekonuje poseł Mularczyk, a ja gratuluję głupoty. Chcecie zapełnić więzienia uczciwymi ludźmi, którzy mają np. wspominaną pałkę tylko dla bezpieczeństwa własnego i swoich bliskich? – Niewątpliwie jednak sam fakt zmiany prawa powinien zwiększyć zaufanie społeczne uczciwych obywateli do państwa. Jeżeli ktoś powinien obawiać się zaostrzenia przepisów, to tylko osoby, które chcą korzystać z przedmiotów, takich jak noże, niezgodnie z prawem – stwierdza Mularczyk. Ja twierdzę, że to bardzo wątpliwe proszę posła. Nie wiem czy Pan zdaje sobie sprawę ile czasu czeka się nieraz na policję? Gdy mój znajomy został zaatakowany na dworcu wywiązała się bójka, wielu świadków wzywało policję. Ta przybyła po 20 minutach. Sytuacja w której policja będzie  ścigać obywatela za samo posiadanie (!) przedmiotu służącego do obrony własnej niewątpliwie spowoduje dalszy spadek zaufania do państwa. Równocześnie dalibyście zwykłym bandytom kolejną gwarancję, że ich ofiary nie będą uzbrojone.Według Mularczyka – Fundamentem budowania „dobrego państwa” jest prawo, na podstawie którego funkcjonują obywatele i organy państwa, a tylko „dobre prawo sprawi, że uczciwy obywatel będzie czuł się w Polsce bezpiecznie – Natomiast ja twierdzę, że dobre prawo to takie, które ma zaufanie do uczciwego obywatela i szanuje jego prawo do obrony własnej i obrony bliskich. Prawo, które pozbawia obywatela takich możliwości, a w zamian proponuje wzmocnienie aparatu przymusu i inwigilacji (bo jakoś trzeba będzie sprawdzać, czy nie mam noża, prawda?) to zwykły totalitaryzm proszę Mularczyka. Przypominam przy tym, że teraz można dostać noże ceramiczne, niewykrywalne przez detektory metalu, a równie zabójcze. Co proponuje SP i Mularczyk? Regularne kontrole osobiste w miejscach publicznych?

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • benku 8 listopada 2013 Odpowiedz

    Skąd zdjęcie? Gdzie źródło?

  • Yeri 9 listopada 2013 Odpowiedz

    Pamiętam tą bójkę na dworcu. Wtedy wydawało mi się, że Policja długo jechała (ok 20 minut do bójki w której pojawił się nóż). Ale jakieś 2 miesiące temu musiałem czekać prawie 50 minut żeby przyjechali na zgłoszenie do awantury, gdzie w użyciu była siekiera, więc z utęsknieniem wspominam tamte stare czasy.
    Posłom proponowałbym skupić się nad meritum, czyli nad podniesieniem skuteczności organów ścigania. Tworząc nowe przestępstwo w kodeksie pewnie przyświeca im idea dania do rąk Policji nowej broni w walce z bandytami, jednak podobnie jak autor felietonu wolałbym, żeby najpierw popracowali nad fatalną pracą organów ścigania, które nie korzystają z posiadanych już instrumentów do walki z przestępczością. Więc dlaczego mieliby nagle zacząć korzystać z nowych? A żeby wykazać się skutecznością „na papierze”, będą musieli ukarać paru normalnych ludzi przyłapanych gdzieś z nożem.

  • melex 14 listopada 2013 Odpowiedz

    A ty chodzisz z nożem że ci tak tego noża będzie brakować? Ja tam wolę żeby mnie z nożem nikt nie zaczepiał.

  • Piotr 14 listopada 2013 Odpowiedz Author

    Projekt nie mówi tylko o nożach, ale też o zakazie noszenia noszenia „innych przedmiotów o charakterze ofensywnym”. To bardzo szerokie i niejasne określenie, Nie bądźmy naiwni, zakaz nikogo nie powstrzyma, no może poza uczciwymi ludźmi, którzy i tak by nikogo nie napadali i nie zaczepiali.
    Ponadto powstałby poważny problem: jak to egzekwować? Robić ludziom rewizje osobiste na ulicy? Spieszysz się do pracy/szkoły, a policja Cie zatrzymuje, żeby sprawdzić czy czasem nie masz gdzieś ukrytego „przedmiotu o charakterze ofensywnym”.
    Powstaje jeszcze jeden problem, wolę, zeby ewentualny świadek pobicia/wymuszenia rozbójniczego mógł mieć jakąś broń. Wtedy nawet łatwiej będzie mu zadzwonić na policję. Nieuzbrojony może się za bardzo obawiać, że zostanie zaatakowany, a przecież jest całkowicie bezbronny. Jak wspomniałem w moim tekście jak podkreślił Yeri, oczekiwanie na policje zajmuje nieraz kilkadziesiąt minut. Zdajesz sobie sprawę, ze czas oczekiwania się wydłuży, jeżeli policjanci zostaną obciążeni dodatkową pracą: zajmą się kontrolami przypadkowych melexów?

  • Yeri 10 lutego 2016 Odpowiedz

    No i nowy kamyczek na to podwórko, czyli sytuacja z Danii, gdzie dziewczyna ma nad głową wyrok za użycie gazu w obronie przed gwałcicielem (sic!).
    Zaraz ktoś powie, że to nie to samo, bo u nas tylko broni ofensywnej chcą zakazać. Otóż to jest to samo, bo broń to broń, może służyć i do ataku i do obrony, nie ma takiej która działa tylko w jednym z tych aspektów. A dzielna Dunka obroniła się nielegalnym gazem. Brawo dla niej, jak dostanie wyrok niech ucieka do Polski, tu jest jak jest, ale za taki wyczyn jeszcze by brawa dostała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook