Świętujmy nieudane powstanie

6 sierpnia 1914 roku oddział około 150 (!) żołnierzy z organizacji paramilitarnych Józefa Piłsudskiego wyruszył z Krakowa do Warszawy w celu wywołania powstania. Na szczęście ten idiotyczny pomysł nie doszedł do skutku. Dlaczego dzisiaj nie potrafimy uczcić mądrości i rozwagi kielczan, którzy nie poparli powstania? Czy kult Piłsudskiego i I Kampanii Kadrowej w międzywojniu przyczynił się do tragicznego powstania w 30 lat później?

W 1914 roku wybuchła Wielka Wojna znana też jako I Wojna Światowa (od czasu gdy okazało się, że takie konflikty trzeba numerować). Polska znajdowała się wtedy pod panowaniem trzech mocarstw: Prus, Austrii i Rosji. Jednak w tej wojnie zaborcy skoczyli sobie do gardeł. Los uśmiechnął się do naszych przodków. Państwa zaborcze zaczęły zabiegać o poparcie ze strony Polaków, składać obietnice, pozwalać na tworzenie polskiej administracji i jednostek wojskowych, na tworzenie podstaw państwowości, której istnienie wreszcie ogłoszono 7 października 1918 roku. Wszystko to mogło zostać jednak zaprzepaszczone przez jeden głupi pomysł na samym początku wojny.

Pomnik Czynu Legionowego w Kielcach. Miasto czci pamięć Legionów i Józefa Piłsudskiego, przed którym kielczanie w 1914 roku zamykali okiennice.

Józef Piłsudski utworzył z organizacji paramilitarnych kompanię piechoty, która 6 sierpnia wyruszyła z Krakowa do Warszawy w celu wywołania powstania. Szczęśliwie nic z tego nie wyszło, Piłsudski został co najmniej chłodno powitany w Kielcach. Dalsze próby przebijania sie do warszawy czy wywoływania powstania przeciw Rosji zakończyły się niepowodzeniem. Strach pomyśleć, co by było, gdyby np. kielczanie podchwycili ten głupi pomysł! Polacy złożyliby straszliwą ofiarę krwi w zamian za …no właśnie, za co? Za pełne poparcie dla państw centralnych? Za ustawienie się w szeregu z wrogami Ententy? Swój sukces w czasie I Wojny Światowej Polacy zawdzięczali przecież temu, ze Piłsudski mógł współpracować z państwami Centralnymi, a Dmowski w tym czasie działa z Ententą, między innymi utworzono Błękitną Armię Hallera. Jaka byłaby wiarygodność Dmowskiego, jak  Paderewski miałby rozmawiać z Willsonem o sprawie polskiej, gdyby Polacy wywołali powstanie przeciwko państwu Ententy? Powstanie, które próbował wywołać Piłsudski byłoby opowiedzeniem się Narodu Polskiego po jednej ze stron, bez żadnych gwarancji wygranej, ani bez żadnej gwarancji uzyskania niepodległości w razie wygranej. Przecież pierwsze poważniejsze deklaracje państw Centralnych padły dopiero ponad 2 lata później, w akcie 5 listopada i złożono je właśnie dlatego, żeby odciągnąć Polaków od współpracy z Ententą. Jak wspomniałem, ten szalony pomysł szczęśliwie nie wypalił i nie udało się doprowadzić do tragedii narodowej. Tylko dlaczego dzisiaj wszystko przedstawia się inaczej? Dlaczego I Kadrowa otaczana jest kultem? Dlaczego Kielce pozują na „piłsudczykowskie miasto”, a mieszkańcy i samorząd radośnie witają uczestników rekonstrukcyjnego przemarszu I Kompanii? nie pojmuję jaki jest sens czczenia idiotycznych pomysłów? Obawiam się też, że kult Piłsudskiego i I Kompanii Kadrowej w okresie międzywojennym mógł się przyczynić do tragicznego Powstania Warszawskiego, które wybuchło niemal równo 30 lat po próbie wywołania powstania w Warszawie w 1914 roku.

Piłsudski - muzeum
Pomnik w Kielcach. Fot. Muzeum Historii Kielc

To, że Powstanie Warszawskie pomimo heroizmu jego uczestników zakończyło się tragedią nie pozostawia żadnych wątpliwości. Niestety nie uczymy się na błędach. Świętuje się głupie pomysły Piłsudskiego (w Kielcach chcą mu postawić pomnik!), zapomina się o mądrości ludzi, którzy nie dopuścili do wybuchu powstania w 1914 i udaje się, że tragizmu Powstania w 1944 nie dało się przewidzieć. Otóż dało się. Wszelkie wywody usprawiedliwiające wybuch Powstania, a oparte na twierdzeniu „nikt przecież nie mógł przewidzieć, że np. Stalin okaże się skur****em” są warte funta kłaków. Przeciwnikiem wywołania Powstania w 1944 był np. Kazimierz Sosnkowski, wcześniej działacz niepodległościowy, świetny dowódca wojskowy oraz bliski współpracownik Piłsudskiego. Człowiek znany z odwagi, zmysłu organizacyjnego czy zdolności do podejmowania brawurowej, wręcz heroicznej walki. Jak on mówił, że wzniecanie powstania w Warszawie w 1944 to głupi pomysł, to trzeba było posłuchać. Tym bardziej, że nie był jedyny w takim osądzie. Niestety, na błędach się nie uczymy. Czci się głupi pomysł wywoływania powstania w 1914, udaje się, że pomysł powstania w 1944 był dobry, a zamykanie okiennic przed piłsudczykami w Kielcach idzie w niepamięć, zamiast tego będzie pomnik Piłsudskiego na koniu… Na dodatek z prezentowanych wizualizacji wynika, że ten pomnik będzie sugerował iż dzielny komendant i brgadier, który bez solidnego wykształcenia wojskowego został Marszałkiem,  zmarł od ran odniesionych w walce (zainteresowanym polecam zapoznanie się z symboliką pomników konnych).
[Aktualizacja: stało się, w Kiecach powstał pomnik Piłsudskiego, zgodnie z przewidywaniem ma błędną symbolikę].

Na koniec linkuję okolicznościowe kawałki z YouTube:

Klip pod utwór „Pałacyk Michla” (utwór z cyklu zakazanych pieśni) w wykonaniu zespołu „Percival Shuttenbach”

 „Dylemat” w wykonaniu Przemysława Gintrowskiego

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • ~guest 14 sierpnia 2013 Odpowiedz

    Ta wersja utworu „Dylemat” również jest warta uwagi: http://www.youtube.com/watch?v=jIvWYReS68Q
    I tak od siebie chciałbym jeszcze dodać inne utwory autorstwa Kaczmarskiego dotyczące Powstania Warszawskiego:
    „Barykada, śmierć Baczyńskiego” https://www.youtube.com/watch?v=EIlafLZ4QYY
    „Czołg”
    https://www.youtube.com/watch?v=0nvE9InoIfs

  • jaco 24 lipca 2014 Odpowiedz

    Prof. Witold Kieżun (Powstaniec Warszawski) odpowiada tym, który oceniają Powstanie a nie znają położenia żołnierzy i mieszkańców tego miasta w 1944 roku:

    http://historia.wp.pl/strona,2,title,Prof-Witold-Kiezun-dla-WPPL-wiekszosc-moich-studentow-uwaza-Polakow-za-nazistow,wid,16753214,wiadomosc.html

  • Piotr 24 lipca 2014 Odpowiedz Author

    W polskim dowództwie też byli przeciwnicy tego powstania. Oni też nie mieli pojęcia o czym mówią?

  • Profancja 1 sierpnia 2014 Odpowiedz

    Świętuje się głupie pomysły Piłsudskiego to POTWARZ I PROFANCJA KOMENDANTA!

    albo jest Pan niedouczony, albo to celowe działanie… „komendant i brgadier, który bez solidnego wykształcenia wojskowego…”

    jakie miał wykształcenie Dmowski?

  • Przemo 1 sierpnia 2014 Odpowiedz

    Kolega „znajac” pewne wydarzenia historyczne sprawnie manipuluje faktami. Piłsudski za wszelką cenę i słusznie chciał pobić ruskich. Jedyną możliwością wynikajaca z położenia geopolitycznego był sojusz z trojprzymierzem, który dawal gwarancję niepodległości. Po rozprawieniu się z caratem planował wejść w układ z Anglią i Francją przreciwko Niemcom i Austro-Węgrom. Ponadto już wtedy w carskiej Rosji wisialo widmo rewolucji wrogie wszelkim zrywom narodowo- patriotycznym. A czerwony terror pochłonął by zdecydowanie więcej ofiar niż każde jedno powstanie.

  • Piotr 2 sierpnia 2014 Odpowiedz Author

    Szanowna „profanacjo” może coś bardziej merytorycznie? Uzasadnisz sens próby wywołania tego powstania? Przypominam, że atakowanie Dmowskiego to nie argument. Przy okazji Dmowski zdaje się nie pchał na stanowiska dowódcze?

    @Przemo, nieudolnie manipulujesz faktami. Wywołanie tego powstania było sprzeczne z dogadywaniem się z Ententą. Po prostu, to powstanie bardzo by utrudniło, lub wręcz uniemożliwiło „układ z Anglią i Francją”.
    Natomiast co do zbrodniczego reżimu w Rosji to przypominam, iż to Piłsudski umożliwił dojście „czerwonego terroru” do władzy. Dogadał się z nimi w 1919!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook