Terror państwowy

Dziś przypada rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, miejsca, które pozostało symbolem przypominającym państwowy terror w wykonaniu III Rzeszy. Tymczasem ja ostatnio miałem taką małą refleksję, nie na temat.

Ostatnio bardzo nagłaśnia się wszelkie strzelaniny, towarzyszy temu wrzask o ograniczaniu prawa do dostępu do broni palnej. Takie głosy są nawet w Polsce, po strzelaninie w Sanoku, gdzie zabójca miał broń nielegalnie, a uzyskanie zezwolenia na broń w naszym kraju wcale nie jest łatwe.

Zastanawialiście się kiedyś, ile uzbrojonych osób wywieziono do komór gazowych w czasie II Wojny Światowej? Mnie to zastanowiło jakiś czas temu. Myślę, że żadnej. Terror państwowy opiera się zwykle na tym, że ludzi trzeba najpierw rozbroić. Tak było w hitlerowskich Niemczech, ZSRR, Chinach, Kambodży i wielu innych miejscach. Za to np. Finowie się uratowali. Kto wie, czy właśnie fakt obycia z bronią, a zatem i zabójcza skuteczność takich żołnierzy jak opiewany przez Sabaton, Simo Häyhä (<- klik), nie uratowały Finów przez gułagiem, sztucznie wywołanym głodem, wywózkami do Kazachstanu, czy mordercami z NKWD strzelającymi w tył głowy?

W XX wieku najwięcej zabójstw z użyciem broni palnej dokonały państwa. Nie cywile.

Różnica po prostu polega na tym, że człowiek uzbrojony, może się bronić, a bezbronny będzie ofiarą. W sumie jest to motyw przewijający się przez całą historię ludzkości: niewolnicy nie mają broni. Czy to Europa, czy daleki wschód, ucisk jednych przez drugich był możliwy tylko dzięki rozbrojeniu tych, którzy mieli służyć, płacić pańszczyznę, oddawać plony czy godzić się na „prawo pierwszej nocy”. Znacie legendy o Robin Hoodzie? W jego czasach łuk był zakazany. Słyszeliście o Wilhelmie Tellu? Za jego czasów kusza była zakazana, by Szwajcarzy nie mogli się bronić przed okupantami. Odbieranie broni niewinnym ludziom z całą pewnością nie chroni niewinnych ludzi.

Co skuteczniej odstraszy napastnika: informacja, że jesteśmy bezbronni, czy może jednak broń?

Owszem, broń palna jest używana do przestępstw. Podobnie jak mnóstwo innych przedmiotów: młotki, noże, komputery, aparaty fotograficzne, a nawet słyszałem o napadzie na bank dokonanym przy pomocy …łyżeczki. To wszystko są narzędzia, których używają ludzie. Zakazanie posiadania narzędzia, nie chroni przed dokonaniem przestępstwa, bo przestępstw z samej definicji dokonują ludzie, którzy nie przestrzegają zakazów, prawda? Rozbrojenie Brytyjczyków nic nie dało, Londyn jest jednym z najniebezpieczniejszych miast w Europie, ponad 120 zabójstw rocznie, głównie z użyciem noży. Wzrasta też ilość zabójstw z użyciem broni palnej, pomimo (a może właśnie z powodu?) ograniczenia prawa posiadania broni! Przestępcy zawsze znajdą sposób, żeby nielegalnie się uzbroić. Prawo może najwyżej rozbroić ich ofiary.

W USA pod pretekstem walki z przestępczością próbuje się ograniczyć prawo do broni. Nie zważając przy tym na fakt, że do strzelanin z reguły dochodzi tam, gdzie jest zakaz jej posiadania. Odbywa się to przy pełnej hipokryzji propagandzie o tym, że „bron nie czyni nas bezpiecznymi” (to dlaczego prezydent Obama i jego córki chronieni są przez uzbrojonych strażników?) czy, że „trzeba chronić niewinne dzieci”, a ten sam prezydent wysyła uzbrojone zdalnie sterowane samoloty do zabijania ludzi w innych krajach. Przypadkowymi ofiarami tych ataków są też dzieci.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 28 stycznia 2013 Odpowiedz

    No właśnie, jak można posiłkować się przestępstwem przy użyciu nielegalnie posiadanej brono palnej jako argumentem przeciwko zwiększonej dostępności do broni przez obywateli?? Kwadratura koła, szkoda, że większość ludzi bezkrytycznie kupuje takie mętne wywody.
    Dużo się mówi o napadach na starszych ludzi w Polsce, którzy są dość łatwymi ofiarami dla młodych bandytów, ze względu na mniejszą sprawność fizyczną wynikającą z podeszłego wieku, często te napady kończą się rozstrojem zdrowia u napadniętych, a bywa, że i śmiercią. bezbronna ofiara to i napastnik zuchwały. A co, jeśli potencjalna ofiara będzie uzbrojona? Klik:

    http://lodz.naszemiasto.pl/archiwum/578194,bandycki-napad-w-pociagu,id,t.html

    Co by było, gdyby starszy Pan nie był uzbrojony? Pewnie by się skończyło smutno dla starszego Pana, a organa ścigania byłyby tak samo bezradne jak w tym przypadku:

    http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/ten-bandyta-atakuje-kobiety-w-pociagach_87431.html

    Zgadzam się też z autorem felietonu w kwestii wpływu posiadania broni przez obywateli na obronność kraju- obok Finlandii pokazałbym jeszcze Szwajcarię, którą przywołany przez Piotrka zakaz posiadania broni, nałożony przez okupanta w średniowieczu, najwyraźniej natchnął do ciekawego rozwiązania- słynna milicja szwajcarska podnosi obronność kraju, jakoś nie wpływając na zwiększenie liczby przestępstw przy użyciu broni palnej, a chyba nawet wręcz przeciwnie.

    A jakie problemy mieli Rosjanie w małej Czeczeni, gdzie każdy właściwie obywatel jest oswojony z bronią palną i często ją posiada? Itd.

    W Polsce z komuny też sobie zdawano z tego sprawę, ale nie chciano zbroić obywateli, bo by się komuna szybko skończyła, starano się więc wyrobić takie umiejętności wśród obywateli przez przysposobienie obronne i strzelanie na strzelnicy w ramach tychże zajęć, co szybko zdechło, bo nikt nie dbał o wspólne KBKS-y z których się strzelało i szybko zmieniały się w złom. Z czasów gdy chodziłem na zajęcia sportowe na strzelnicę pamiętam najlepiej, że najlepsi zawodnicy to byli Ci z własną (prywatną) bronią którą przynosili i nie chcieli pożyczać:) za to strzelali świetnie, a reszta (w tym ja) męczyła się na wspólnych złomach, które strzelały jak chciały. Ergo- obywatel ma mieć własną broń o którą sam będzie dbał i się szkolił (dla niego przyjemność i hobby, a dla państwa brak idiotycznych wydatków i lepiej przygotowani obywatele na wypadek wojny, no ale też nie tak podatni na różne formy państwowej represji, co się państwu niezbyt podoba, jak nie podobało się komunistom).

  • Yeri 28 stycznia 2013 Odpowiedz

    Jechały sobie Panie Polskimi Kolejami Państwowymi, bez broni i bez przestępczości, gdy nagle :

    http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/ten-bandyta-atakuje-kobiety-w-pociagach_87431.html

    Jechał sobie tym samym bezpiecznym PKP-em starszy Pan, a chociaż było to w tym samym bezpiecznym kraju co powyżej , Pan ten miał jednak broń ze sobą. I nagle:

    http://lodz.naszemiasto.pl/archiwum/578194,bandycki-napad-w-pociagu,id,t.html

    Morał jest dość prosty.

  • Szpieg 28 stycznia 2013 Odpowiedz

    Barack Hussein sam jest potomkiem rasy niewolników, i niestety ta niewolnicza mentalność na każdym kroku z niego wyłazi, choćby w kwestii „resetów” z Putinem, po których każdorazowo dostaje od ruskich soczystego kopa w czarne d… , jak choćby ta ostatnia ustawa z adoptowaniem dzieci

  • Kato 26 marca 2013 Odpowiedz

    Generalnie bandyci mają to do siebie, że w nosie mają literę prawa i nie kupują broni legalnie…
    Jeszcze ludzi w US i A broni prawo, że na własnej posesji może odstrzelić tyłek włamywaczowi. Jak się im broni zakarze, to różni, przeważnie o ciemniejszym kolorze skóry panowie będą plądrować domy nawet pod obecność ich właścicieli…

  • oddie 27 stycznia 2014 Odpowiedz

    Piotrze – czekajmy na przepis unijny, który nakaże kastrować wszystkich mężczyzn za posiadanie narzędzia potencjalnej zbrodni xD Idę o zakład, że jakaś sfeminizowana szuja dojdzie do takiego wniosku. Teraz zakaz wędzenia wędlin, później zakaz posiadania dzyndzla przez mężczyzn hahahahahah…. 🙂

  • Yeri 27 stycznia 2014 Odpowiedz

    No, chociaż nawet Orwell’owi się to nie śniło, zaczyna to pomału zmierzać w tą stronę. Złe to czasy.

  • Piotr 27 stycznia 2014 Odpowiedz Author

    Ależ to już było w „Seksmisji” 🙂
    BTW, ciekawe kiedy „Seksmisja” trafi na indeks filmów zakazanych?

  • oddie 28 stycznia 2014 Odpowiedz

    Nie trafi: za sprawą Dżendyr będzie obowiązkowo maglowana w przedszkolach jako terapia dla chłopców.

  • Piotr 29 stycznia 2014 Odpowiedz Author

    Co? „Seksmisja”? Przecież ten film szydził z dżender zanim stało się to modne 🙂

    Tymczasem Barak w Stanach ogłasza, że będzie dążył do odebrania obywatelom broni (prawo gwarantowane ichniejszą Konstytucją) nawet z pominięciem Kongresu. Głupota i totalitaryzm są ponadnarodowe…

  • Yeri 4 listopada 2016 Odpowiedz

    Nowy kamyczek do ogródka:
    http://wmeritum.pl/unijny-ekspert-promujacy-ograniczenia-dostepu-broni-dla-obywateli-aresztowany-nielegalny-handel-bronia/159849

    Jak się dorobić na ograniczaniu dostępu do broni? Ano najpierw ją zdelegalizować, a potem sobie ją sprzedawać za ciężkie pieniądze. To ci biznesmen sprytny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook