Manipulacje podatkowe

Portal K24 po raz kolejny stosuje niedopowiedzenia czy wręcz manipulacje w sprawie podatków lokalnych. Na co trzeba zabrać dodatkowy milion mieszkańcom? Kto za tym głosował?

Po pierwsze portal „informuje”, że podwyżki wprowadzono „większością głosów”. Nie podaje jednak kto był „za”, a kto „przeciw”, nie przytacza też argumentów przeciwników podwyżek. To są dwa niedomówienia. I to poważne, bo jak np. chodziło o dokładanie kasy do jednej miejskiej spółki to ten sam portal medialnie biczował za to radnych opozycji. Teraz nagle okazuje się, że podwyżki wprowadziła jakaś anonimowa „większość”.

Po drugie mamy do czynienia z manipulacją, sugeruje się, że po prostu takie są realia i trzeba podnosić. Jeżeli jednak w innych miastach te stawki mogą być niższe (np. Tarnów czy Kielce mają niższe, a nikt mi nie wmówi, że te miasta się nie zmieniają i nie rozwijają), to może jednak nie ma takiej konieczności? Tu jeszcze jedna uwaga: podwyżki przegłosowano w listopadzie, portal donosi o tym dopiero w styczniu. W międzyczasie miało miejsce istotne zdarzenie, które zmienia obraz sytuacji. Gdyby ten sam materiał publikowano dzień po głosowaniu, miałby jeszcze pozory obiektywizmu (nie byłoby potrzeby uwzględnienia głosowań z grudnia). Jednak po tak długim czasie należało uwzględnić fakt przekazania 1 miliona złotych do spółki CDS. Dlaczego? Ponieważ prezydent zapewniał radnych i mieszkańców, że spółka ta nie będzie potrzebowała dodatkowego finansowania, będzie utrzymywała się sama. Tym samym jest to dodatkowy wydatek w budżecie, niespodziewany. Natomiast 1 milion to dokładnie tyle, ile miasto chce uzyskać z podwyżki podatków. Gdyby nie nieoczekiwany wydatek na CDS, to podwyżka podatków byłaby niepotrzebna. Dziwnym zbiegiem okoliczności za podwyżką podatków o 1 milion złotych i za przekazaniem 1 miliona złotych do CDS głosowali w sumie ci sami radni – Klub Samorządowy.

Na koniec jeszcze o obniżce podatków od środków transportu, która ma rzekomo skłaniać do przerejestrowywania firm transportowych i leasingowych do Krosna. Do tej pory ta polityka nie działa, możliwe, ze przyczyna tkwi w fakcie, że w całej Polsce więcej miast wpadło na podobny pomysł. Tym samym by uzyskać efekt „taniej bandery” (w tym wypadku „taniej rejestracji”) należy być konkurencyjnym wobec najniższych stawek, a nie tylko mieć stawkę niższą od średniej. Utrzymanie niższych stawek podatków od środków transportu i tak jest słusznym działaniem, bo prawdopodobnie chroni Krosno przed ucieczką firm transportowych.

Komentarze

komentarzy

1 Komentarz

  • Yeri 17 stycznia 2013 Odpowiedz

    Haha, uważaj Hauer, bo ta sama większość niedługo przegłosuje banicję z Krosna dla Ciebie, a na K24 napiszą, że byłeś zamieszany w różne afery w mieście;)

    A serio to dobrze, że trzymasz rękę na pulsie, może ludzie zaczną wyciągać wnioski i się to na wyborach jakoś przełoży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook