Budżet 2013

Dziś króciutko, obiecuję. Kilka słów o przyjętym budżecie na 2013, głównie o nadwyżce budżetowej.

Nadwyżka – to jest to co zwraca uwagę. Budżetów z deficytami było już wystarczająco dużo, zadłużenie też nie wygląda fajnie. Naprawdę nie chciałbym, żeby Krosno, nasz „Mały Kraków”, było zadłużone jak ten prawdziwy Kraków. Pytanie co zostanie z tej nadwyżki, gdy podsumuje się wykonanie budżetu za rok? Obawiam się, że niewiele i to nie z winy Klubu Samorządowego czy pana prezydenta. Po prostu, sytuacja gospodarcza w całym kraju może być gorsza niż prognozuje rząd Tuska. Nasza planowana nadwyżka może się wtedy okazać zderzakiem, buforem, który uchroni miasto przed nadmiernym deficytem. Czy taki jest jej prawdziwy cel? Jeśli tak, to wolałbym, żeby prezydent o tym powiedział wprost. Rozumiem jednak, ze temat może być drażliwy, biorąc pod uwagę, że za ściana siedzieli już prominentni politycy PO, którym na konferncji prasowej trzeba było podziękować za środki na tzw. „obwodnicę”. Tak czy inaczej, zaplanowanie budżetu z nadwyżką jest bardzo rozsądnym działaniem w obecnej sytuacji, duży plus.

Kasa dla spółek – tu minus, szczególnie, że jak się okazuje CDS pochłonie właśnie środki z podwyżki podatków. Co prawda prezydent twierdził (nawet personalnie atakując w komentarzu radnych Mazura i Oponia), że to będą pieniądze na potrzeby Dzielnic i Osiedli. Tyle, że potrzeby tych jednostek były oczywiste od zawsze, za to przekazanie 1 miliona do CDS jest działaniem niespodziewanym, prezydent przekonywał, że spółka będzie się utrzymywała sama, bez pomocy gminy. Gdyby tak było faktycznie, to podwyżka podatków nie byłaby potrzebna. Niestety, po stronie wydatków pojawia się za dużo takich ciężarów. CDS chwali się przyjęciem bodaj 16 tysięcy turystów, w takim razie przekazanie do spółki dodatkowego miliona daje średnio 60 zł dopłaty do biletu.

Liczne inwestycje drogowe – w tym „średnicówka” (z przyzwyczajenia nazywana obwodnicą), to duży plus budżetu. Rozwiązanie problemów komunikacyjnych oraz budowa nowych parkingów, w tym w rejonie Starego Miasta to absolutna konieczność.

Prowizorka. Niestety trzeba się liczyć z tym, że budżet i WPF mogą się zmieniać bardzo drastycznie. Tak było i w tym roku, np. gdy w dniu sesji, do programu wrzucano „nową formułę finansowania TBS”, która wiązała się z przyjęciem na gminę ponad 20 milionów zobowiązań. Kilka miesięcy później uchwały o „nowej formule” uchylono, też niespodziewanie i bez większej dyskusji.

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook